Skoki w EPLU - Witryna internetowa Aeroklubu Zagłębia Miedziowego i lotniska Lubin

Przejdź do treści

Menu główne:

Skoki w EPLU

W dniu 31 maja 2014 roku na lotnisku Lubin należącym do Aeroklubu Zagłębia Miedziowego zorganizowane zostały skoki spadochronowe, które powinny rozwiać wszelkie wątpliowści dotyczące możliwości wykonywania takich operacji na naszym lotnisku. Skoczkowie byli widoczni również nad lubińskim niebem uświetniając imprezę sportową Funny Game, odbywającą się w tym czasie na terenie Regionalnego Centrum Sportu.

AviaMaster

Nadejszła wiekopomna chwila...


W sobotę 31 maja po południu po blisko 15 latach przerwy w Lubinie odbyły się pierwsze skoki spadochronowe. Legalne i pod nadzorem Aerokubu Zagłębia Miedziowego.
Niewiele tego było
, ale nie od razu "Rzym zbudowano" a ludzkość małymi kroczkami do wielkich rzeczy dochodziła :-).
Pierwsze dwa treningowe skoki koledzy Robert Jacyszyn i Józef Marczyński oddali na lotnisko
EPLU, aby sprawdzić warunki atmosferyczne a szczególnie kierunek wiatr, który w sobotę kręcił się przez cały dzień dookoła róży wiatrów. Po szczęśliwym lądowaniu i ułożeniu spadochronów (w czym dzielnie pomagały nasze szybowniczki Danusia, BabaAga i Julka) była godzina przerwy wypełniona przygotowaniem rac dymnych, samolotu, skoczków oraz pilota do wykonania zadania.
Punktualnie o godzinie 14:25 Jak-12M, SP-AAI Aeroklubu Zagłębia Miedziowego oderwał się od trawy lotniska EPLU udając się na wysokość 1100 metrów, z której to skoki na stadion
Regionalnego Centrum Sportu (znane też jako OSiR w Lubinie) miały być oddane. Po drodze Robert wyrzucił nad stadionem sondy, aby ocenić kierunek wiatru w tym konkretnym miejscu. W tym czasie z boiska RCS organizatorzy "zdjęli" piłkarzy, koszykarzy i kogo tam jeszcze mieli, aby zrobić miejsce dla bezpiecznego lądowania skoczków. Z boku całej akcji stał majestatyczny, dobrze zakotwiczony nasz szybowiec Jantar Std., którego silną grupą pod wezwaniem dostarczyliśmy na teren festynu z samego rana. Jantara pilnowali oraz fachowych informacji udzielali Oskar Węgrzyn i Tomek Stępień, za co im wielkie podziękowania składam tą drogą.

Dzięki profesjonalizmowi skoczków oraz załogi obsługującej lot cała akcja udała się wyśmienicie :-). Wszyscy wyrazili nadzieję, że nie był to raz pierwszy i ostatni. Wzorową współpracą i brakiem komplikatorów udowodniliśmy niedowiarkom, że jak się chce to można :-D.
Za bezpieczny i prawidłowy przebieg akcji odpowiedzialni byli:
Robert Jacyszyn, Józef Marczyński, Andrzej Onitsch, Mariusz Ławruszczuk, Michał Jezierski oraz piszący te słowa Darek
AirDaro Deptuła.

Już ponad miesiąc rozmowy w sprawie naszego uczestnictwa w Funny Game prowadziło z nami stowarzyszenie Zainspirowani. Ustaliliśmy, że na wystawie statycznej w trakcie trwania imprezy znajdzie się nasz szybowiec. Zaplanowaliśmy również niespodziankę, której realizację powierzyliśmy naszemu Aeroklubowemu Koledze Michałowi Jezierskiemu. Zadaniem Michała było wybranie doświadczonych skoczków a zależało nam również na tym, żeby co najmniej jeden z nich był mieszkańcem naszego miasta. Darek AirDaro Deptuła zajął się przygotowaniem naszego Jaczka do wyrzucenia skoczków oraz zadbał o dokumentacje fotograficzną, zaś Mariuszowi Ławruszczukowi, jako najbardziej doświadczonemu pilotowi w takich operacjach powierzyliśmy realizację lotniczą operacji. Wszyscy Koledzy wywiązali się z tego znakomicie a nad całością i bezpiecznym przeprowadzeniem operacji swoją pieczę sprawował nasz Szef Wyszkolenia Józef Herczyński.

AviaMaster

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego